Archiwum kategorii: Prawo cywilne

Świadczenie wyrównawcze.  Nowy klient, czyli kto?

Czy klient, który wcześniej współpracował z daną firmą w zakresie innych produktów, ale po raz pierwszy nabył towary z nowej kategorii (np. innej marki) za pośrednictwem agenta, może być uznany za „nowego klienta”?

Sprawą tą zajmował się Europejski Trybunał Sprawiedliwości w sprawie Marchon C- 315/14.

Stan faktyczny sprawy przedstawiał się następująco:

Yvonne Karaszkiewicz była agentką handlową Marchon Germany GmbH odpowiedzialną za sprzedaż oprawek okularowych marek C.K. i F.  Firma Marchon współpracowała z wieloma agentami, z których każdy odpowiadał za inne marki w tym samym regionie. Yvonne Karaszkiewicz kontaktowała się z optykami, którzy już wcześniej współpracowali z Marchon, ale w zakresie innych marek. Po zakończeniu współpracy agentka zażądała świadczenia wyrównawczego za pozyskanie „nowych klientów” w rozumieniu art. 17 ust. 2 lit. a dyrektywy 86/653.

ETS rozważając argumenty prawne wskazał m.in., iż pojęcie „nowego klienta” należy interpretować w odniesieniu do konkretnego asortymentu towarów, który został powierzony agentowi, a nie do całej działalności handlowej zleceniodawcy. Nawet jeśli klient wcześniej współpracował z firmą, ale nie kupował produktów z danej kategorii (np. konkretnej marki), to może być uznany za „nowego klienta”, jeśli agent musiał nawiązać nowe, specyficzne relacje handlowe. Trybunał podkreślił, że celem dyrektywy jest ochrona agenta, a interpretacja przepisów powinna uwzględniać jego wkład i wysiłek w rozwój relacji handlowych.

Różnice między markami mogą wymagać od agenta odrębnej strategii sprzedażowej i negocjacyjnej, co uzasadnia traktowanie takich klientów jako „nowych”. Ocena, czy relacja handlowa była „nowa” i wymagała odrębnych działań, należy oczywiście do sądu krajowego.

Reasumując, ETS stwierdził, iż klient, który wcześniej współpracował z firmą w zakresie innych towarów, ale po raz pierwszy nabył towary z nowej kategorii za pośrednictwem agenta, może być uznany za „nowego klienta” w rozumieniu art. 17 ust. 2 lit. a dyrektywy 86/653, jeśli sprzedaż wymagała nawiązania nowych, specyficznych relacji handlowych.

Interpretacja prawa wskazana przez ETS ma istotne znaczenie przy dokonywaniu wykładni art. 764 2 polskiego Kodeksu Cywilnego, gdzie jako jedną z przesłanek przyznania świadczenia wyrównawczego jest „pozyskanie nowych klientów lub istotny wzrost obrotów z dotychczasowymi klientami”.  Polskie sądy mają bowiem obowiązek stosowania się do wiążącej wykładni prawa europejskiego dokonanej przez ETS.

UMOWA AGENCYJNA – Z PERSPEKTYWY AGENTA cz. 1

Definicja z Kodeksu Cywilnego jest następująca:

Przez umowę agencyjną przyjmujący zlecenie (agent) zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, do stałego pośredniczenia, za wynagrodzeniem, przy zawieraniu z klientami umów na rzecz dającego zlecenie przedsiębiorcy albo do zawierania ich w jego imieniu.

Na co dzień stykamy się z wykonywaniem wielu usług w modelu agencyjnym, takich jak pośrednictwo handlowe (sprzedaż polis ubezpieczeniowych, sprzedaż maszyn i urządzeń, sprzedaż usług, sprzedaż produktów finansowych etc.)

Agent może jedynie pozyskiwać klientów dla swojego zleceniodawcy lub też zawierać umowy w jego imieniu, jeżeli otrzymał stosowne upoważnienie. Cechą istotną jest stałość takiego pośredniczenia – a zatem jednorazowe transakcje handlowe nie będą uznane za świadczone w ramach umowy agencyjnej.

Umowa agencyjna może zostać zawarta w dowolnej formie, a więc również ustnie lub w sposób dorozumiany – poprzez wykonywanie przez strony umowy obowiązków odpowiadających treścią umowie agencyjnej, mimo braku pisemnej umowy.

 Podstawowe obowiązki agenta

  • stałe pośredniczenie przy zawieraniu z klientami umów na rzecz dającego zlecenie czyli podejmowanie działań, takich jak pozyskanie klienta, udział w spotkaniach z potencjalnymi przyszłymi klientami, pozyskiwanie i przekazywanie zleceniodawcy informacji, co preferencji klientów, prowadzenie działań marketingowych,
  • albo także zawieranie takich umów w imieniu dającego zlecenie na podstawie otrzymanego pełnomocnictwa – w tym negocjowanie umowy i jej zawarcie w imieniu dającego zlecenie;
  • zachowanie obowiązku lojalności wobec dającego zlecenie (relacja między agentem a dającym zlecenie opiera się na wzajemnym zaufaniu)

PRAWA AGENTA

  1. WYNAGRODZENIE

Strony umowy mogą określić w niej rodzaj i wysokość wynagrodzenia. Typowym wynagrodzeniem agenta jest prowizja.

Jeżeli sposób wynagrodzenia nie został w umowie określony, agentowi należy się prowizja. Prowizją jest wynagrodzenie, którego wysokość zależy od liczby lub wartości zawartych umów.

Przykładowo, strony mogą ustalić, iż agent otrzyma prowizję w wysokości 20% ceny sprzedaży towaru, który dzięki jego staraniom zostanie sprzedany.

Jeżeli wysokość prowizji nie została w umowie określona, nie znaczy to, że agent nie otrzyma wynagrodzenia. W takim wypadku prowizja należy się w wysokości zwyczajowo przyjętej w stosunkach danego rodzaju, w miejscu działalności prowadzonej przez agenta, a w razie niemożności ustalenia prowizji w ten sposób, agentowi należy się prowizja w odpowiedniej wysokości, uwzględniającej wszystkie okoliczności bezpośrednio związane z wykonaniem zleconych mu czynności.

Prowizja należna jest od:

  • umów zawartych w czasie trwania umowy agencyjnej, jeżeli do ich zawarcia doszło w wyniku jego działalności lub jeżeli zostały one zawarte z klientami pozyskanymi przez agenta poprzednio dla umów tego samego rodzaju.
  • od umowy zawartej po rozwiązaniu umowy agencyjnej, jeżeli propozycję zawarcia umowy dający zlecenie lub agent otrzymał od klienta przed rozwiązaniem umowy agencyjnej
  • od umowy zawartej po rozwiązaniu umowy agencyjnej, jeżeli do jej zawarcia doszło w przeważającej mierze w wyniku jego działalności w okresie trwania umowy agencyjnej, a zarazem w rozsądnym czasie od jej rozwiązania.

Agent może domagać się udostępnienia informacji potrzebnych do ustalenia, czy wysokość należnej mu prowizji została prawidłowo obliczona, w szczególności może domagać się wyciągów z ksiąg handlowych dającego zlecenie albo żądać, aby wgląd i wyciąg z tych ksiąg został zapewniony biegłemu rewidentowi wybranemu przez strony.

2) PROWIZJA DEL CREDERE (OPCJONALNA)

W umowie agencyjnej zawartej w formie pisemnej można zastrzec, że agent za odrębnym wynagrodzeniem (prowizja del credere), w uzgodnionym zakresie, odpowiada za wykonanie zobowiązania przez klienta. Agent odpowiada za niewykonanie oraz za nienależyte wykonanie zobowiązania przez klienta agenta. Celem jest przeniesienie na agenta, za dodatkowym wynagrodzeniem, ryzyka związanego z zawarciem przez dającego zlecenie umowy z pozyskanym przez agenta klientem.

3) ŚWIADCZENIE WYRÓWNAWCZE

Po rozwiązaniu umowy agencyjnej agent może żądać od dającego zlecenie świadczenia wyrównawczego, jeżeli:

  • w czasie trwania umowy agencyjnej pozyskał nowych klientów lub doprowadził do istotnego wzrostu obrotów z dotychczasowymi klientami,
  • a dający zlecenie czerpie nadal znaczne korzyści z umów z tymi klientami.

Roszczenie to przysługuje agentowi, jeżeli, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, a zwłaszcza utratę przez agenta prowizji od umów zawartych przez dającego zlecenie z tymi klientami, przemawiają za tym względy słuszności.

Wysokość świadczenia ustalają albo strony umowy polubownie, albo w razie sporu – sąd. Przy czym maksymalna wysokość świadczenia nie może przekroczyć wysokości wynagrodzenia agenta za jeden rok, obliczonego na podstawie średniego rocznego wynagrodzenia uzyskanego w okresie ostatnich pięciu lat. Jeżeli umowa agencyjna trwała krócej niż pięć lat, wynagrodzenie to oblicza się z uwzględnieniem średniej
z całego okresu jej trwania.

Możliwość dochodzenia roszczenia o świadczenie wyrównawcze zależy od zgłoszenia przez agenta lub jego spadkobierców odpowiedniego żądania wobec dającego zlecenie przed upływem roku od rozwiązania umowy.

Świadczenie wyrównawcze nie przysługuje agentowi, jeżeli:

1) dający zlecenie wypowiedział umowę na skutek okoliczności, za które odpowiedzialność ponosi agent, usprawiedliwiających wypowiedzenie umowy bez zachowania terminów wypowiedzenia;

2) agent wypowiedział umowę, chyba że wypowiedzenie jest uzasadnione okolicznościami, za które odpowiada dający zlecenie, albo jest usprawiedliwione wiekiem, ułomnością lub chorobą agenta, a względy słuszności nie pozwalają domagać się od niego dalszego wykonywania czynności agenta;

3) agent za zgodą dającego zlecenie przeniósł na inną osobę swoje prawa i obowiązki wynikające z umowy.

4) ZWROT WYDATKÓW

W braku odmiennego postanowienia umowy agent może domagać się zwrotu wydatków związanych z wykonaniem zlecenia:

  • ile były uzasadnione
  • o ile ich wysokość przekracza zwykłą w danych stosunkach miarę
  1. PRAWO DO ZABEZPIECZENIA ROSZCZENIA O ZAPŁATĘ WYNAGRODZENIA
    I ZWROT WYDATKÓW

Dla zabezpieczenia roszczenia o wynagrodzenie oraz o zwrot wydatków i zaliczek udzielonych dającemu zlecenie agentowi przysługuje:

  • ustawowe prawo zastawu
    • na rzeczach
    • i papierach wartościowych dającego zlecenie,

otrzymanych w związku z umową agencyjną, dopóki:

  • przedmioty te znajdują się u niego lub osoby, która je dzierży w jego imieniu,
  • albo dopóki może nimi rozporządzać za pomocą dokumentów.
  1. PRAWO DO ŻĄDANIA POTWIERDZENIA WARUNKÓW UMOWY NA PIŚMIE

Agent może żądać od dającego zlecenie pisemnego potwierdzenia treści umowy oraz postanowień ją zmieniających lub uzupełniających. Zrzeczenie się tego uprawnienia jest nieważne.

Bank nie może żądać zwrotu świadczenia, skoro je otrzymał – słów kilka o praktycznych aspektach wyroku TSUE w sprawie Lubreczlik C-396/24

Teoria dwóch kondykcji

Po raz kolejny konieczny był wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, aby czarno na białym wskazać, że wykładnia prawa Sądu Najwyższego (jakkolwiek zgodna z literą prawa polskiego) nie uwzględnia celu Dyrektywy 93/13/EWG i nie chroni konsumentów. Wniosek taki wydaje się oczywisty, skoro po uznaniu umowy kredytu za nieważną, bank uprawniony miałby być do żądania zwrotu całego kapitału kredytu, nawet jeżeli konsument kapitał ten spłacił. Prowadziło to do wytaczania przez bank powództw o zwrot kapitału i do obciążania konsumentów kosztami procesu. Konsumenci w obronie przed pozwem banku często dokonywali potrącenia, czym uznawali roszczenie banku.

Wyrok TSUE jednoznacznie przesądził, że w przypadku konsumentów – bank nie może żądać zwrotu całości kapitału, jeżeli konsument wykonując umowę kredytu zapłacił bankowi chociażby część tej kwoty. Rozstrzygnięcie to oparte jest o prymat prawa unijnego nad prawem krajowym.

W mojej ocenie oznacza to, iż jeżeli konsument zapłacił bankowi łącznie kwotę co najmniej równą kwocie wypłaconego kapitału kredytu – to wobec niemożności zastosowania art. 405 w zw. z art. 410 KC (w sporze z konsumentem (jako niezgodnych z celem Dyrektywy 93/13/EWG) – ewentualne powództwo banku o zwrot kapitału powinno być oddalone, a koszty tego postępowania winien ponieść bank. Takie powództwo może być oceniane przez pryzmat nadużycia prawa procesowego. W takiej sytuacji – nie powinien też powstać problem uznania roszczenia przez konsumenta i ryzyko nadania wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności.

Wielokrotnie w pismach procesowych wskazywałem, iż powództwo banku ma na celu nie tyle ochronę interesów banku i przerwanie biegu przedawnienia, ale nałożenie na niepokornego klienta dodatkowych kosztów i ciężarów, oraz uzyskanie odsetek za opóźnienie jako dodatkowego ciężąru nałożonego na konsumenta. Przykładowo nie znajduje oparcia w zasadach logiki możliwosć (praktyczna) uzyskania przez bank prawomocnego tytułu wykonawczego wobec konsumenta o zwrot kapitału kredytu w sytuacji, kiedy konsument kredyt spłacił (spełnił świadczenie), ale sprawa o zapłatę i/lub nieważność umowy kredytu nie została prawomocnie zakończona. Taki mógłby być potencjalnie skutek bezkrytycznego stosowania teorii dwóch kondykcji. Niektóre sądy zawieszały bowiem postępowanie z powództwa banku o zwrot kapitału do czasu zakończenia sprawy z powództwa konsumenta, a niektóre sądy nie …

Banki zamiast wytaczać powództwa – mogły natomiast składać wnioski o zawezwanie do próby ugodowej, lub po prostu zaproponować ugodę lub złożyć oświadczenie o potrąceniu wzajemnych należności .

Perspektywa konsumenta

Patrząc z drugiej strony, czy w takim wypadku konsumenci składając pozew przeciwko bankowi, powinni żądać zapłaty tylko tej części kwoty, która stanowi nadwyżkę ponad kwotę wypłaconego kapitału kredytu ? W mojej ocenie, możliwe są dwa rozwiązania.

Konsument może żądać całej kwoty (narażając się na przegraną w części, w jakiej bank jest uprawniony do zatrzymania kwoty równej wypłaconemu kapitałowi – jednakże wymagałoby to złożenia przez bank oświadczenia o potrąceniu wzajemnych wierzytelności) albo konsument może ograniczyć powództwo do kwoty nadwyżki ponad wypłacony kapitał kredytu. Sąd nie powinien z urzędu stosować tzw. teorii salda i kompensować z roszczeniem konsumenta roszczenie banku bez inicjatywy banku w tym względzie.

W każdym przypadku jednakże, orzeczenie TSUE wskazuje, że konsument nie powinien być w odrebnym procesie pozywany o zwrot kapitału kredytu, jeżeli zapłacił bankowi łącznie kwotę co najmniej równą kwocie wypłaconego kredytu.

Nie można w drodze interpretacji naprawiać nieuczciwej klauzuli umownej

Tak orzekł w dniu 18 listopada 2021 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-212/20.

Odpowiadając na pytania zadane przez Sąd Rejonowy dla Warszawy – Woli w Warszawie, TSUE przypomniał fundamentalne założenie Dyrektywy 93/12/WE, że ustalenie nieuczciwego charakteru postanowienia umowy oznacza obowiązek jego niestosowania. Tym nieuczciwym warunkiem umownym jest klauzula indeksacyjna, która nie umożliwiała konsumentowi zrozumienia sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez bank jako przedsiębiorcę. Klauzula indeksacyjna ta nie spełniała bowiem wymogu wyrażenia jej jasnym i precyzyjnym językiem w sposób umożliwiający nie tylko jej zrozumienie w sensie gramatycznym (formalnym), ale i umożliwiający oszacowanie ekonomicznych skutków zawarcia umowy. Innymi słowy, jak stwierdził Trybunał, konsument powinien móc umowę zrozumieć, aby podjąć świadomą i rozważną decyzję, czy chce ją zawrzeć. Fakt, że konsumenci przy zawieraniu umowy nie interesowali się warunkiem dotyczącym indeksacji nie ma znaczenia w kontekście obowiązku sądu do odmówienia stosowania nieuczciwego postanowienia umowy.

TSUE potwierdził wprost, że sąd krajowy nie może w drodze interpretacji dokonać zmiany takiego nieuczciwego warunku, w szczególności poprzez odniesienie jego treści do rynkowego kursu wymiany walut w oparciu o wolę stron wyrażoną przy zawieraniu umowy. Stanowisko podobne potwierdził ostatnio TSUE m.in. w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20 Bank BPH). Wykładnia umowy dokonana na podstawie art. 65 polskiego Kodeksu cywilnego nie może zatem stanowić remedium na użycie przez bank jako przedsiębiorcę nieprzejrzystych i niejasnych postanowień umownych. Takie działanie sądu stałoby w sprzeczności ze skutkiem odstraszającym przedsiębiorców przed stosowaniem podobnych postanowień w przyszłości (art. 7 ust. 1 Dyrektywy). Art. 65 KC nie stanowi również podstawy do uzupełnienia luk w treści umowy, po wyeliminowaniu z niej postanowień niedozwolonych.