Sobota czy poniedziałek? Termin na wniesienie odwołania do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej

W dniu 3 marca 2015 r. Urząd Zamówień Publicznych w osobie wiceprezesa udzielił krótkiej odpowiedzi na interpelację poselską nr 30889, w której stwierdzono, iż w przypadku, gdy termin na wniesienie odwołania upływa w sobotę, odwołanie może być wniesione do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej w poniedziałek.

W ten sposób, zdaniem Urzędu Zamówień Publicznych, do sposobu obliczania terminu nie ma zastosowania art. 14 ustawy Prawo zamówień publicznych, który nakazuje do czynności podejmowanych przez zamawiającego i wykonawców w postępowaniu o udzielenie zamówienia stosować przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny. W ich miejsce należy zdaniem UZP zastosować przepisy Rozporządzenia Rady (EWG, Euratom) nr 1182/71 z dnia 3 czerwca 1971 r. określające zasady mające zastosowanie do okresów, dat i terminów. Podstawę prawną do sięgnięcia do treści tego Rozporządzenia  ma stanowić treść preambuł dyrektyw (WE) nr 2004/18/WE w sprawie koordynacji procedur udzielania zamówień publicznych na roboty budowlane, dostawy i usługi (punkt 50 preambuły) oraz 2004/17/WE (motyw 57 preambuły).

Czy rzeczywiście do obliczania terminu na wniesienie odwołania powinniśmy stosować przepisy w.w Rozporządzenia?

Zgodnie z art. 1 Rozporządzenia 1182/71, o ile nie postanowiono inaczej, niniejsze rozporządzenie stosuje się do aktów Rady lub Komisji, które są lub będą wydane na podstawie Traktatu ustanawiającego Europejską Wspólnotę Gospodarczą lub Traktatu ustanawiającego Europejską Wspólnotę Energii Atomowej.

Przedmiotowy zakres stosowania tego rozporządzenia został zatem ograniczony do aktów Rady i Komisji, włączając w to oczywiście rozporządzenia i dyrektywy unijne. Nie ma zatem wątpliwości, iż „okresy, terminy i daty” wskazane w rozporządzeniach i dyrektywach, powinny być rozumiane i obliczane w sposób wskazany w tymże Rozporządzeniu. Nie ma jednak w nim mowy o stosowaniu tego Rozporządzenia do aktów prawa krajowego wydanych na podstawie dyrektyw. Powołanie się zatem na treść preambuły dyrektywy UE, która stwierdza jedynie, iż Rozporządzenie 1182/71 powinno być stosowane, nie zmienia zakresu stosowania Rozporządzenia.

Nie ma zatem podstaw do uznania, iż Rozporządzenie zastępuje przepisy proceduralne prawa krajowego, w tym wszelkie przepisy, które zostały uchwalone w celu wykonania przepisów unijnych, zawierających pojęcia takie jak okresy czy terminy. Taka szeroka interpretacja przepisów Rozporządzenia nie jest uzasadniona. Nie było bowiem celem prawodawcy wspólnotowego unifikowanie sposobu liczenia okresów i terminów w prawach państw członkowskich, lecz unifikacja pojęć „okres, termin, data” na potrzeby wykonania „aktów Rady i Komisji”.

Rozporządzenie nr 1182/71 posługuje się pojęciami takimi jak okres, termin, data. Opinia UZP ten istotny fakt również pomija. Tymczasem nie są to pojęcia tożsame. Ustawa prawo zamówień publicznych w art. 182 przewiduje, iż odwołanie wnosi się w określonym terminie. Stąd też, jeżeli przepisy Rozporządzenia 1182/72 miałyby w ogóle mieć bezpośrednie zastosowanie w polskim systemie zamówień publicznych, to należałoby poddać analizie nie przepisy dotyczące „okresu”, jak to uczyniono w opinii UZP, lecz przepisy dotyczące terminu.

W samej treści Rozporządzenia brak jest definicji tych pojęć. Poddane zostały jednakże analizie przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 22 listopada 1973 r. C-139/73. (European Court reports 1973 Page 01287). W orzeczeniu tym Trybunał stwierdził (teza pierwsza), iż „z kontekstu artykułu 3 Rozporządzenia nr 1182/71 wynika, że koncepcja okresu powinna być interpretowana jako interwał czasu wyrażony w godzinach, dniach, tygodniach lub latach, bez odniesienia do konkretnej daty lub zdarzenia. Wskazanie na konkretną datę przed którą zdarzenie musi nastąpić albo czynność powinna być podjęta koresponduje z koncepcją terminu, co regulują art. 4 i 5 Rozporządzenia nr 1182/71 i nie powinna być interpretowana jako okres w rozumieniu art. 3 tego Rozporządzenia. (tłumaczenie własne).

Wersja angielska tezy cytowanego wyroku ETS:

1 . IT APPEARS FROM THE CONTEXT OF ARTICLE 3 OF REGULATION NO 1182/71 OF THE COUNCIL THAT THE CONCEPT OF A PERIOD IS TO BE INTERPRETED AS MEANING AN INTERVAL OF TIME EXPRESSED IN HOURS, DAYS, WEEKS, MONTHS OR YEARS, WITHOUT REFERENCE TO A GIVEN DATE OR EVENT .

THE MENTION OF A SPECIFIED FINAL DATE UPON WHICH AN EVENT MUST OCCUR OR AN ACTION BE EFFECTED CORRESPONDS TO THE CONCEPT OF A TIME LIMIT AS PROVIDED BY ARTICLES 4 AND 5 OF REGULATION NO 1182/71 AND IS NOT TO BE INTERPRETED AS A PERIOD WITHIN THE MEANING OF ARTICLE 3 OF THAT REGULATION .

Artykuły 4 i 5 Rozporządzenia wyłączają jednakże wprost stosowanie do terminów i dat przepisu art. 3 ust. 4, przewidującego przedłużenie okresu, w przypadku gdy jego koniec przypada na sobotę .

Artykuł 4 1. Z zastrzeżeniem przepisów niniejszego artykułu przepis art. 3, z wyjątkiem ust. 4 i 5, stosuje się do okresów wejścia w życie, uzyskania skuteczności, zastosowania, upływu ważności, ustania skutków i zaprzestania stosowania aktów Rady lub Komisji bądź też poszczególnych przepisów tych aktów.

Artykuł. 5.1 Z zastrzeżeniem przepisów niniejszego artykułu, przepisy art. 3, z wyjątkiem ust. 4 i 5, stosuje się, jeżeli czynność może lub musi skutkować wykonaniem aktu Rady lub Komisji, w określonym momencie.

Oficjalne tłumaczenie polskie nie jest jednak najtrafniejsze, gdyż „zaciemnia” rozróżnienie pomiędzy pojęciami „okresu, terminu i daty”. W wersji angielskiej Rozporządzenia, pojęcie termin (time limit)  jest odnoszone przede wszystkim do terminu implementacji (w polskiej wersji – wykonania) aktów Rady i Komisji, a nie terminu na wykonanie czynności wywołującej określone skutki prawne w sferze praw jednostki.

Artykuł 5 1. Z zastrzeżeniem przepisów niniejszego artykułu przepisy art. 3, z wyjątkiem ust. 4 i 5, stosuje się, jeżeli czynność może lub musi zostać wykonana w  celu implementacji aktu Rady lub Komisji, w określonym momencie. (tłumaczenie własne).

Odwołanie się zatem w opinii UZP do art. 3 ust. 4 jako wskazującego na sposób obliczania terminu, jest błędne nawet na gruncie samego Rozporządzenia, bez odniesienia do stosowania przepisów Rozporządzenia w krajowym porządku prawnym.

Dodatkowo, gdy dokonamy wykładni art. 1 Rozporządzenia, w powiązaniu z art. 4 i 5 dotyczącym terminów i dat, okaże się, iż terminy i daty odnoszą się wyłącznie do wykonania (implementacji) aktów prawnych unijnych, przez co należy rozumieć działania Państw członkowskich, mających zapewnić realizację postanowień aktów unijnych.

Mając powyższe na uwadze, moim zdaniem, Rozporządzenie 1182/71 nie ma zastosowania do sposobu obliczania terminów na wniesienie odwołania do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej, a dodatkowo i niezależnie od powyższego, art. 3 ust. 4 Rozporządzenia dotyczy wyłącznie sposobu liczenia okresów (nie dotyczy obliczania terminów i dat) .

Termin na wniesienie odwołania powinien być zatem liczony na podstawie przepisów Kodeksu Cywilnego, zgodnie z art. 14 UPZP. Termin na wniesienie odwołania, którego koniec przypada na sobotę, nie ulega przedłużeniu, gdyż sobota w prawie polskim nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy.

A że UZP w sobotę nie pracuje …