Archiwa tagu: certyfikaty inwestycyjne

Odpowiedzialność banku za oferowanie obligacji GetBack S.A.

O sprawach związanych z tzw. aferą GetBack jest głośno od kwietnia 2018 roku. Nie zmienia to faktu, że poszkodowanym nie udało się odzyskać pieniędzy, nie tylko od samego GetBack S.A., ale i od podmiotów, które sprzedawały czy to obligacje, czy inne produkty finansowe, takie jak certyfikaty niestandaryzowanych sekurytyzacyjnych funduszy inwestycyjnych zamkniętych (tzw. NS FIZ), powiązane z obligacjami Getback. Wielu spośród klientów, którzy stracili swoje oszczędności, to konsumenci. Nabyli te produkty m.in. za pośrednictwem Idea Bank S.A. (i Lion’s Bank). O tym, że bank może ponosić odpowiedzialność za szkodę wobec klientów, którzy nabyli te produkty finansowe za jego pośrednictwem, byłem i jestem przekonany. Prowadzę i współprowadzę już kilka takich spraw, gdzie klienci występują z roszczeniami nie przeciwko Skarbowi Państwa, nie przeciw TFI, czy domowi maklerskiemu, ale przeciw bankowi.


O słuszności poczynionego założenia, jest również przekonany Rzecznik Finansowy, który wytoczył pierwszą sprawę w imieniu poszkodowanego (można o tym przeczytać tu: https://rf.gov.pl/2020/08/25/pierwszy-pozew-rzecznika-finansowego-w-sprawie-getback/).

Piszę o tym w kontekście podstawy prawnej roszczenia odszkodowawczego konsumenta (powołanej w pozwach) – tj. ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Ustawę tę zawdzięczamy bowiem prawu Unii Europejskiej – stanowi ona wprowadzenie do prawa polskiego przepisów Dyrektywy 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 r. dotyczącej nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym (dalej odwołuję się do niej jako do Dyrektywy o nieuczciwych praktykach handlowych lub Dyrektywy”.)


Osiągniecie wysokiego poziomu ochrony konsumentów jest celem wskazanym w art. 169 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dawny art. 153 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską) i jednocześnie obowiązkiem nałożonym na Państwa członkowskie (tak art. 3 ust. 9 Dyrektywy).

Oferując zatem obligacje i certyfikaty inwestycyjne powiązane z GetBack, Idea Bank mógł naruszyć prawa konsumentów, w uproszczeniu: przedstawiając im wskazany produkt jako pewny i bezpieczny a zarazem zyskowny, pomijając przy tym istotne informacje o ryzyku, które z mocy prawa dotyczącego obrotu instrumentami finansowymi, zobowiązany był im przekazać, jak i poprzez zaniechanie odebrania od konsumenta informacji o jego wiedzy nt. inwestowania i poziomu akceptacji ryzyka utraty kapitału. W rezultacie, nabywcami tych lukratywnych produktów częstokroć były osoby, które nie godziły się świadomie na ryzyko utraty 100% swoich oszczędności (tzw. misselling).

Takie postępowanie w mojej ocenie może zatem stanowić tzw. praktykę wprowadzającą w błąd (pojęcie z Dyrektywy) i nieuczciwą praktykę rynkową (pojęcie z polskiej ustawy), co rodzi po stronie przedsiębiorcy m.in. obowiązek odszkodowawczy. Pojęcie praktyki wprowadzającej w błąd obejmuje zarówno działanie, jak i zaniechanie przedsiębiorców wprowadzające w błąd. Praktyka handlowa to natomiast każde działanie przedsiębiorcy, jego zaniechanie, sposób postępowania, oświadczenie, komunikat handlowy, w tym reklamę i marketing, bezpośrednio związane z promocją, sprzedażą lub dostawą produktu do konsumentów.

Co jest najistotniejsze, obowiązek ochrony konsumentów spoczywa na Państwach Członkowskich, w tym na sądach, które mają obowiązek dokonać interpretacji prawa krajowego w zgodzie z prawem unijnym, tak, aby osiągnąć cele zakładane przez Dyrektywę. Potwierdził to wielokrotnie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w swych orzeczeniach, z których najbardziej znane to sprawa Von Colson (C – 14/83), gdzie TSUE stwierdził, iż obowiązkiem sądu krajowego jest dokonanie wykładni prawa krajowego przyjętego w celu implementacji dyrektywy w sposób, który zapewni zgodność tej wykładni z prawem wspólnotowym. W tym celu sąd krajowy ma nawet prawo odmówić zastosowania prawa krajowego, jeżeli to spowodowałoby nieosiągnięcie celu dyrektywy (ten wniosek wynika już z kolejnych orzeczeń Trybunału).

Ułatwieniem dla konsumenta w sporach z przedsiębiorcą powinien być również odwrócony ciężar dowodu. Obowiązek udowodnienia bowiem, że wskazana praktyka sprzedażowa, nie była nieuczciwa, spoczywa na przedsiębiorcy, czyli na pozwanym.

W sprawach GetBack istotnym zagadnieniem jest także kwestia szkody i jej wysokości. Pozwany z reguły broni się, że przecież nabywca obligacji czy innego produktu finansowego nadal ten produkt posiada, i być może w nieokreślonej przyszłości (optymistycznie) otrzyma coś na otarcie łez. Nie ma zatem szkody, być może jest to szkoda, która wystąpi w przyszłości.

Mając jednakże na uwadze cel jakim jest ochrona konsumentów, uważam, że w sytuacji szkody, która polega na niemożności korzystania z zainwestowanego kapitału, niemożności odzyskania wpłaconych pieniędzy, sądy powinny odejść od koncepcji szkody przyszłej, która czyni ochronę konsumenta w tym przypadku iluzoryczną, stanowi zaprzeczenie celu ochrony konsumenta. Obligacja czy certyfikat, którego nie można sprzedać, nie ma wartości rynkowej.

O nieprawidłowościach związanych z oferowaniem produktów finansowych przez Idea Bank i stosowaniem praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów wypowiedział się również Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wydając w 2019 r. jedną, a w 2020 r. pięć decyzji adresowanych do banku, a dotyczących obligacji , certyfikatów inwestycyjnych NS FIZ, ubezpieczeń na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym inwestujących środki w certyfikaty NS FIZ. Ustalenia poczynione przez UOKiK mogą być pomocne dla sądów cywilnych rozpoznających sprawy o zwrot zainwestowanych środków.

Na zakończenie – kilka słów o terminach. W przypadku stosowania przez bank nieuczciwych praktyk rynkowych, roszczenie podlega co do zasady przedawnieniu trzyletniemu (delikt) od chwili dowiedzenia się o szkodzie i o osobie odpowiedzialnej za szkodę. Nie należy zatem zwlekać, tylko podjąć odpowiednie kroki prawne, aby nie dopuścić do przedawnienia roszczeń.